Dostarczalność

Czego wymagają Google, Yahoo i Microsoft od nadawców masowych

W skrócie

Trzej najwięksi dostawcy poczty ustawili próg nadawcy masowego na 5 000 wiadomości na dobę: Google od 1 lutego 2024 roku, Microsoft od 5 maja 2025 roku dla adresów konsumenckich. Powyżej progu wymagane są SPF i DKIM naraz, DMARC minimum p=none, zgodność domen oraz rezygnacja jednym kliknięciem. Poniżej progu obowiązuje krótsza lista wymogów, ale progi skarg 0,10 i 0,30 procent dotyczą wszystkich, bo to one, a nie wolumen, decydują o tym, kiedy dostawca zacznie filtrować wysyłkę.

Kluczowe wnioski

  • Próg nadawcy masowego u Google to 5 000 wiadomości na dobę na adresy Gmail, liczone per domena nadawcy. Raz przekroczony klasyfikuje domenę jako masową na stałe, także po spadku wolumenu.
  • Google podaje dwa różne progi skarg: 0,10 procent jako cel operacyjny i 0,30 procent jako próg egzekwowania. Mylenie ich ze sobą jest najczęstszym błędem w czytaniu tych wytycznych.
  • Yahoo w wymogach z 2024 roku liczy odsetek skarg od poczty dostarczonej do skrzynki odbiorczej, a nie od wysłanej. Ta sama kampania ma u Google i Yahoo dwie różne liczby przy tym samym poziomie 0,3 procent.
  • Microsoft wdrożył wymogi dwufazowo: od 5 maja 2025 roku niezgodna poczta na adresy outlook.com, hotmail.com i live.com trafia do folderu Junk, a docelowo ma być odrzucana z kodem 550 5.7.515. Pierwotny plan zakładał odrzucanie od razu, ale 29 kwietnia 2025 roku Microsoft złagodził stanowisko.
  • Wymogi rezygnacji jednym kliknięciem, opisane w RFC 8058, to warstwa dostarczalności, a nie prawna. Nagłówek List-Unsubscribe nie zastępuje zgody wymaganej przez art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej.

Wymogi, które Google ogłosiło w lutym 2024 roku, a Microsoft w maju 2025, czytane są w polskim outboundzie w dwóch skrajnych wersjach. Jedni uznają, że przy dwustu wiadomościach dziennie nic ich nie dotyczy, drudzy wdrażają komplet zasad przewidzianych dla nadawcy wysyłającego miliony wiadomości i dziwią się, że nie widać efektu. Obie interpretacje biorą się z pominięcia tego samego fragmentu w opublikowanych dokumentach.

Wszyscy trzej dostawcy rozdzielili bowiem wymogi na dwa poziomy. Jeden zestaw obowiązuje każdego, kto wysyła cokolwiek, drugi dochodzi po przekroczeniu progu wolumenu. Google ustawiło ten próg na 5 000 wiadomości na dobę wysłanych na adresy Gmail, liczonych per domena nadawcy, i wprowadziło go 1 lutego 2024 roku. Microsoft przyjął tę samą wartość dla adresów outlook.com, hotmail.com i live.com, z datą 5 maja 2025 roku.

Praktyczna konsekwencja dla polskiego outboundu jest taka, że typowy program wysyłający kilkaset wiadomości dziennie z kilku skrzynek nigdy tego progu nie dotyka, a mimo to potrafi zostać odfiltrowany, bo poziom podstawowy i progi skarg obowiązują niezależnie od wolumenu.

Próg 5 000 na dobę i to, czego nie obejmuje

Liczenie per domena nadawcy, a nie per skrzynka, zmienia arytmetykę u każdego, kto rozłożył wysyłkę na wiele adresów. Dziesięć skrzynek po pięćset wiadomości dziennie na jednej domenie daje dokładnie 5 000 i przekracza próg, choć każda skrzynka z osobna mieści się w bezpiecznym przedziale. Konfiguracje z wieloma domenami wysyłkowymi rozpraszają ten wolumen z definicji, co przy okazji tłumaczy, dlaczego rynek narzędzi outboundowych tak chętnie je poleca.

Klasyfikacja jest jednokierunkowa. Google zapisuje przekroczenie progu na stałe, więc domena, która raz w miesiącu wyszła powyżej 5 000, pozostaje nadawcą masowym także wtedy, gdy w kolejnych tygodniach wysyła sto wiadomości dziennie. Nie ma procedury odwrotnej i nie ma sensu planować dookoła tego progu jednorazowych wysyłek, na przykład zaproszeń na konferencję do całej bazy.

Wymogi dla wszystkich nadawców są krótsze i częściej pomijane: SPF albo DKIM, do wyboru, poprawny forward i reverse DNS, czyli działający rekord PTR, transmisja po TLS oraz zgodność z RFC 5322, czyli ze specyfikacją formatu wiadomości. To jest lista, którą realnie trzeba odhaczyć w polskim outboundzie, a pełna konfiguracja uwierzytelniania i tak jest tańsza niż jej brak, bo powyżej progu nie da się jej dorobić w jeden dzień.

Własny wolumen trzeba przy tym umieć policzyć w tym samym ujęciu, w jakim liczy go dostawca, czyli w podziale na domenę nadawczą i na dobę, a nie na kampanię i na miesiąc. Panele sekwencerów raportują domyślnie po kampaniach, więc program prowadzący równolegle cztery kampanie z jednej domeny pokazuje cztery bezpiecznie wyglądające wykresy i żadnej sumy. Drugi element tego samego rachunku to dostęp do liczby skarg, bo Google udostępnia ją wyłącznie w swoich narzędziach dla nadawców, po podpięciu i potwierdzeniu domeny. Bez tego kroku nadawca ocenia własną reputację na podstawie odpowiedzi i odbić, czyli sygnałów, które reagują z opóźnieniem i dopiero wtedy, gdy problem jest już duży.

Trzy zestawy wymogów obok siebie

WymógGoogle, od 1 lutego 2024Yahoo, 2024Microsoft, od 5 maja 2025
Próg nadawcy masowego5 000 na dobę na adresy Gmail, per domena nadawcybrak progu liczbowego w wytycznych5 000 na dobę na outlook.com, hotmail.com, live.com
SPFwszyscy: SPF albo DKIM; masowi: oba narazwymaganywymagany, z wynikiem pass
DKIMjak wyżejwymaganywymagany, z wynikiem pass
DMARCmasowi: minimum p=noneminimum p=none i musi przechodzićminimum p=none
Zgodność domenFrom zgodne z domeną SPF albo DKIMrelaxed alignment akceptowanywymagana razem z DMARC
Próg skargcel 0,10 proc., egzekwowanie 0,30 proc.poniżej 0,3 proc. od poczty dostarczonej do skrzynki odbiorczejbrak liczby w wymogach z maja 2025
Rezygnacjajednym kliknięciem wg RFC 8058 plus widoczny link w treścihonorowana w ciągu 2 dnibrak w wymogach z maja 2025
Egzekwowaniewytyczne nie podają kodu odrzuceniawytyczne nie podają kodu odrzuceniafaza 1 folder Junk, zapowiedziana faza 2 kod 550 5.7.515

Puste pola w tabeli nie znaczą, że dostawca nie ma w danym punkcie żadnych oczekiwań. Znaczą, że nie ma ich w opublikowanych wymogach, na których opieram ten tekst, i nie zamierzam ich uzupełniać domysłem. Dotyczy to zwłaszcza Microsoftu, który w materiale z maja 2025 roku skupił się na uwierzytelnianiu i nie podał własnego progu skarg.

Różnice między kolumnami są mniejsze, niż sugeruje osobne czytanie każdego dokumentu. Trzon jest wspólny: uwierzytelnianie oboma mechanizmami, rekord DMARC i zgodność domeny widocznej dla odbiorcy z domeną uwierzytelnioną. Yahoo dokłada warunek, który brzmi drobno, a nim nie jest, bo żąda, żeby DMARC faktycznie przechodził, a nie tylko żeby rekord istniał w DNS. Rekord z polityką p=none przy niezgodnych domenach istnieje i nic nie robi, ale wyniku pass nie daje.

Dwa progi skarg, które nie mierzą tego samego

Google podaje w narzędziach dla nadawców dwie liczby i one nie są wariantami tej samej wartości. Poniżej 0,10 procent to cel operacyjny, czyli poziom, przy którym domena nie zwraca na siebie uwagi. Poziom 0,30 procent to próg egzekwowania, po przekroczeniu którego filtrowanie staje się odczuwalne. Zespół, który zapamiętał tylko drugą liczbę, przez pół roku wysyła przy 0,25 procent i uważa, że jest w porządku, a w rzeczywistości siedzi dwa i pół raza powyżej celu, bez zapasu na jeden gorszy tydzień.

Yahoo w wymogach z 2024 roku podaje 0,3 procent, ale liczy je od poczty dostarczonej do skrzynki odbiorczej, a nie od wysłanej. Mianownik jest inny, więc ta sama kampania ma u obu dostawców dwie różne liczby, a im gorsza dostarczalność, tym korzystniej wygląda wskaźnik Yahoo, bo poczta odfiltrowana do spamu wypada z mianownika. To ten sam mechanizm, który sprawia, że reply rate liczony na dwa sposoby daje wyniki różniące się kilkakrotnie.

Arytmetyka progów jest bezlitosna przy małych wolumenach. Trzy dziesiąte procenta od dwustu wiadomości dziennie to 0,6 zgłoszenia, więc jedno kliknięcie w przycisk zgłoszenia spamu w ciągu dnia stawia kampanię na 0,5 procent, a dwa na jednym procencie. Przy dużym nadawcy pojedyncza skarga rozpuszcza się w milionie wysyłek, przy outboundowym programie nie rozpuszcza się w niczym, dlatego współczynnik skarg trzeba czytać w oknie tygodniowym, a nie dziennym, i reagować na trend, a nie na jeden dzień.

Źródła skarg w outboundzie są w większości proceduralne, a nie redakcyjne. Najczęstsze jest podwójne trafienie, czyli ten sam prospekt dostaje wiadomość z drugiej domeny wysyłkowej, bo lista wykluczeń jest prowadzona per narzędzie zamiast centralnie dla całej organizacji. Drugie w kolejności jest kontynuowanie sekwencji mimo odpowiedzi odmownej, gdy automatyczne zatrzymanie reaguje na słowo kluczowe, którego akurat w tej odpowiedzi nie było, a skrzynkę zwrotną ktoś przegląda raz w tygodniu. Dochodzi do tego import bazy sprzed roku, w której część adresów odmówiła już przy poprzedniej kampanii. Żadnego z tych przypadków nie naprawia się zmianą treści ani tematu wiadomości, a każdy generuje skargi szybciej niż jakikolwiek błąd copywriterski.

Rezygnacja jednym kliknięciem i po co ona nadawcy niemasowemu

Google wymaga od nadawców masowych mechanizmu rezygnacji zgodnego z RFC 8058. Technicznie składa się on z nagłówka List-Unsubscribe zawierającego adres URL, nagłówka List-Unsubscribe-Post z wartością List-Unsubscribe=One-Click oraz widocznego linku w treści wiadomości. Yahoo dokłada termin realizacji, czyli dwa dni od kliknięcia. Klient pocztowy pokazuje wtedy odbiorcy przycisk rezygnacji obok nadawcy, zanim ten sięgnie po przycisk zgłoszenia spamu.

Dla nadawcy poniżej progu ten mechanizm nie jest wymagany, a i tak się opłaca, bo różnica między rezygnacją a skargą jest różnicą między zdarzeniem neutralnym a zdarzeniem, które psuje reputację domeny. Jedyny argument przeciw jest taki, że w cold mailu jeden do jednego nagłówek listy mailingowej sygnalizuje wysyłkę masową, co bywa czytane jako sprzeczne z formą wiadomości pisanej do jednej osoby. Nie znam badania, które porównywałoby dostarczalność cold maila z tym nagłówkiem i bez niego, więc traktuję to jako decyzję opartą na ocenie ryzyka, a nie na danych.

Warstwa prawna jest osobna od warstwy technicznej i nie wolno ich mylić. Od 10 listopada 2024 roku obowiązuje w Polsce Prawo komunikacji elektronicznej, którego art. 398 wymaga uprzedniej zgody na przesyłanie informacji handlowej, a art. 172 Prawa telekomunikacyjnego i art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną straciły moc. Żaden nagłówek List-Unsubscribe nie zastępuje tej zgody ani nie zastępuje wyodrębnionego pouczenia o prawie sprzeciwu, którego wymaga art. 21 ust. 4 RODO. Mechanizm rezygnacji chroni reputację domeny, a podstawa prawna kampanii to zupełnie inne zagadnienie. Ten tekst nie jest poradą prawną.

Microsoft wdrożył swoje wymogi dwuetapowo

Pierwotna zapowiedź Microsoftu z początku 2025 roku mówiła o odrzucaniu niezgodnej poczty od razu po wejściu zasad w życie. 29 kwietnia 2025 roku stanowisko zostało złagodzone i wdrożenie rozbito na dwie fazy. Od 5 maja 2025 roku poczta od nadawców przekraczających 5 000 wiadomości na dobę na adresy konsumenckie, która nie ma jednocześnie SPF pass, DKIM pass oraz DMARC z alignmentem, trafia do folderu Junk. Twarde odrzucenie z kodem 550 5.7.515 Access denied zostało zapowiedziane jako faza druga.

Ta różnica ma znaczenie operacyjne, bo dwa scenariusze wyglądają w panelu narzędzia zupełnie inaczej. Routing do Junk nie generuje odbicia, więc kampania raportuje dostarczenie i milczenie, co zespół interpretuje zwykle jako problem z treścią i zaczyna przepisywać wiadomości. Odrzucenie z kodem 550 5.7.515 pojawia się jako twarde odbicie z czytelnym komunikatem i prowadzi prosto do przyczyny. Faza pierwsza jest dla nadawcy trudniejsza diagnostycznie niż faza druga, mimo że jest łagodniejsza.

Dla polskiego rynku B2B ograniczenie zakresu do domen konsumenckich Microsoftu zawęża praktyczne znaczenie tych zasad. Odbiorca w firmie na własnej domenie w Microsoft 365 jest filtrowany przez polityki swojego administratora, a nie przez zasady dla nadawców masowych ogłoszone w maju 2025 roku. Adresy konsumenckie pojawiają się w bazach outboundowych głównie przy jednoosobowych działalnościach i mikrofirmach, czyli w segmencie, który według danych Belkins z 2025 roku odpowiada najczęściej ze wszystkich, więc łatwo go w kampanii przeoczyć i jeszcze łatwiej stracić.

Wymogi trzech dostawców opisują warunki wstępu do systemu, a nie sposób, w jaki system ocenia pojedynczą wiadomość. Domena z kompletem rekordów i odsetkiem skarg na poziomie 0,4 procent zostanie odfiltrowana tak samo jak domena bez DKIM, a według danych Sales.co z lat 2025-2026 skrzynka wysyłająca 75 do 100 wiadomości dziennie generuje 1,4 procent skarg, czyli ponad czterokrotnie powyżej progu egzekwowania Google. To dane dostawcy infrastruktury wysyłkowej i traktuję je jako ilustrację mechanizmu, ale kierunek jest zgodny z tym, co widać w Postmaster Tools u każdego, kto podniósł wolumen na skrzynkę powyżej stu wiadomości dziennie.

Pytania i odpowiedzi

Czy kampania wysyłająca 200 wiadomości dziennie podlega tym wymogom?

Nie podlega wymogom dla nadawców masowych, bo nie przekracza progu 5 000 wiadomości na dobę u żadnego z dostawców. Podlega natomiast wymogom dla wszystkich nadawców, czyli uwierzytelnianiu, poprawnemu odwrotnemu DNS, transmisji po TLS i zgodności z RFC 5322. Progi skarg obowiązują niezależnie od wolumenu, a przy małej wysyłce są łatwiejsze do przekroczenia, bo mianownik jest mały.

Czy próg 5 000 liczy się per skrzynka, czy per domena?

Per domena nadawcy. Dziesięć skrzynek po 500 wiadomości dziennie na jednej domenie daje 5 000 i przekracza próg, mimo że każda skrzynka z osobna wygląda niewinnie. Google klasyfikuje domenę jako nadawcę masowego na stałe po jednorazowym przekroczeniu, więc obniżenie wolumenu w kolejnym miesiącu nie cofa tej klasyfikacji.

Czy wymogi Microsoftu dotyczą odbiorców na firmowym Microsoft 365?

Zasady dla nadawców masowych ogłoszone w maju 2025 roku dotyczą adresów konsumenckich w domenach outlook.com, hotmail.com i live.com. Firmowe tenanty na własnych domenach mają własne polityki filtrowania po stronie administratora. W polskim B2B ma to praktyczne znaczenie głównie przy jednoosobowych działalnościach i małych firmach, które pracują na adresach konsumenckich.

Czy trzeba wpiąć nagłówek List-Unsubscribe do cold maila jeden do jednego?

Nie jest to wymagane poniżej progu nadawcy masowego, ale daje odbiorcy drogę wyjścia inną niż przycisk zgłoszenia spamu, a to jest jedyna droga, która nie obciąża reputacji domeny. Nagłówek nie zastępuje wyodrębnionego pouczenia o prawie sprzeciwu ani zgody na kanał. Traktuj go jako element ochrony wskaźnika skarg, nie jako element zgodności prawnej.

Źródła

  1. Google, Email sender guidelines, wymogi dla nadawców masowych, luty 2024.
  2. Yahoo, Sender Requirements and Recommendations, 2024.
  3. Microsoft, wymogi dla nadawców masowych Outlook.com, maj 2025.
  4. Sales.co, analiza ponad 2 milionów cold maili, dane za lata 2025-2026, dane dostawcy infrastruktury wysyłkowej.
  5. Woodpecker, analiza ponad 20 milionów wiadomości, 2026.
  6. Ustawa z 12 lipca 2024 r. Prawo komunikacji elektronicznej, Dz.U. 2024 poz. 1221, wraz z ustawą wprowadzającą, Dz.U. 2024 poz. 1222.
  7. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679, RODO, art. 21.

Podajemy nazwy badań, wielkość próby i rok publikacji danych pierwotnych. Nie linkujemy do źródeł zewnętrznych — nazwy pozwalają odnaleźć oryginał i sprawdzić metodologię samodzielnie.

Wersja tekstowa tego artykułu: wymogi-google-yahoo-microsoft.md