# Connect rate Odsetek prób połączenia zakończonych rozmową z osobą, do której dzwoniono. Bywa liczony na jeden wybrany numer albo na jednego prospekta po wszystkich próbach, więc bez podanego mianownika sama wartość niewiele znaczy. Źródło: https://prospecting.com.pl/slownik/connect-rate/ Gong z 30 Minutes to President's Club na ponad 300 milionach nagranych rozmów z 2025 roku podaje 5,4 procent dodzwonień dla przeciętnego handlowca i 13,3 procent dla najlepszego. Belkins na ponad 175 tysiącach połączeń z tego samego roku podaje 9,9 procent. Rozjazd nie bierze się z techniki, tylko z bazy: Belkins liczy również 24,5 procent na jednego prospekta przy średnio trzech próbach, co jest zupełnie inną metryką niż odsetek na jeden wybrany numer. ## Co naprawdę ustawia tę liczbę Jakość danych kontaktowych, nie skrypt. CallHippo na 72 tysiącach prób połączenia zebranych przez 90 tygodni w ponad trzech tysiącach firm (2026) podaje 18,83 próby na jeden connect przy dzwonieniu przez centralę wobec 12,73 przy zweryfikowanym numerze bezpośrednim, czyli o niemal jedną trzecią mniej. Ta różnica przekłada się wprost na godziny w kalendarzu SDR-a i jest najdroższą pojedynczą pozycją w rachunku za dane. Druga zmienna to stanowisko. Orum, na bazie ponad miliarda wybranych numerów i ośmiu milionów zweryfikowanych stanowisk (wrzesień 2025), podaje 7,6 procent dla handlowca szeregowego, 6,6 dla asystenta zarządu, 5,3 dla VP sprzedaży, 4,5 dla dyrektora finansowego i 3,8 dla VP finansów. Dodzwonienie do zarządu bywa więc łatwiejsze niż do poziomu VP, co przeczy intuicji budowanej na drabinie hierarchii. Trzecia to numer, z którego dzwonisz. Oflagowanie go jako podejrzanego obniża dodzwonienia o 70 do 90 procent z dnia na dzień (Skipcall, 2026), a tryb pracy dialera bezpośrednio wpływa na tempo tego oflagowania. ## Czego ta metryka nie mierzy Popularna rada o prezentacji numeru lokalnego nie broni się w danych. Orum przetestował ją na 1,5 miliona połączeń z testem chi-kwadrat na losowych próbach po pięć tysięcy rekordów (2021) i wyszło 4,6 procent dla numeru lokalnego wobec 5,5 procent dla nielokalnego. Numer lokalny wypadł gorzej. Dostawcy podający czterystuprocentowe wzrosty odbieralności nie ujawniają metodologii. ## Gdzie się w tym myli Najczęstsza pomyłka to porównywanie własnych dodzwonień z cudzym benchmarkiem bez sprawdzenia mianownika, a druga to traktowanie tej liczby jako oceny umiejętności zespołu. Connect rate opisuje przede wszystkim listę i infrastrukturę. O tym, co dzieje się po odebraniu, mówi zupełnie inna metryka, czyli konwersja rozmowy w spotkanie, i to właśnie ona różni się między handlowcami najbardziej: 4,6 procent u przeciętnego wobec 16,7 u najlepszego (Gong, 2025). Złożenie obu warstw daje [około 402 wybranych numerów na jedno spotkanie u średniego i 45 u najlepszego](/cold-call/ile-telefonow-na-spotkanie/). Wartość ma też sufit wyznaczony przez liczbę prób. Kolejne podejścia do tego samego numeru dają w danych Gonga 7,1 procent, 7,2, 6,3, 5,9 i 5,0, więc szósta próba na tym samym numerze rzadko ma uzasadnienie. Wszystkie te poziomy opierają się na amerykańskiej dostępności numerów bezpośrednich, a Cognism podaje ją na 16 procent dla Europy, 11 dla USA i 7 dla Wielkiej Brytanii, więc poziomy przelicza się na własnej bazie, a z benchmarków bierze się mechanizmy.