# ABM Podejście, w którym jednostką pracy marketingu i sprzedaży jest konto, a nie pojedynczy lead. Konta dzieli się na poziomy o różnym budżecie i różnej głębokości kontaktu, od programów prowadzonych ręcznie po kampanie kierowane do całych segmentów. Źródło: https://prospecting.com.pl/slownik/abm/ GROU zestawił osiemnaście miesięcy danych z dziewięciu programów ABM i porównał je z benchmarkami ITSMA oraz Gartnera (2026). Spotkanie z konta obsługiwanego w modelu jeden do jednego kosztuje od 4 do 8 tysięcy USD, a z konta w modelu jeden do wielu od 300 do 800 USD. Ta różnica rzędu wielkości jest w praktyce jedyną liczbą, od której zależy, czy program się spina. ## Trzy poziomy pracy nad kontem Poziom pierwszy, jeden do jednego, obejmuje według GROU od 5 do 50 kont przy budżecie 50-500 tysięcy USD na konto i jednym AE na 5-10 kont. Pipeline pojawia się po 9-15 miesiącach, więc kwartalna ocena takiego programu mierzy głównie szum. Poziom drugi, jeden do kilku, to 50-500 kont pogrupowanych wokół wspólnego problemu, 5-25 tysięcy USD na konto, jeden SDR na 100-200 kont i 4-8 miesięcy do pipeline'u. Poziom trzeci, jeden do wielu, obejmuje 500-5000 kont przy 200-1500 USD na konto, jednym SDR na 300-500 kont i pierwszych efektach po 6-12 tygodniach. Poziomy różnią się nie intensywnością pracy, tylko tym, co jest jednostką komunikatu: konkretna firma, segment o wspólnym problemie albo kryterium firmograficzne. ## Co uzasadnia koszt górnego poziomu Po drugiej stronie decyduje grupa, nie osoba. Gartner na próbie 632 kupujących B2B z sierpnia i września 2024 roku podaje od 5 do 16 osób w maksymalnie czterech funkcjach, a Forrester w Buyer Insights ze stycznia 2026 roku mówi o 13 interesariuszach wewnętrznych i 9 zewnętrznych wpływających na decyzję. Ta sama próba Gartnera pokazuje, że kupujący doświadczający trafności na poziomie grupy trzykrotnie częściej zgłaszają transakcję wysokiej jakości. Program jeden do jednego kupuje właśnie zdolność do zaadresowania kilkunastu osób wspólną narracją, czego praca na jednym kontakcie w koncie nie daje. ## Gdzie tiering robi się na odwrót Najczęstszy błąd polega na przypisaniu poziomu pierwszego kontom o najbardziej rozpoznawalnych logotypach zamiast kontom o najwyższym realnym ACV. Skoro koszt spotkania różni się między poziomami o rząd wielkości, tiering broni się tylko wtedy, gdy ACV różni się co najmniej tak samo. Przy w miarę jednolitym ACV cały program sprowadza się do droższego sposobu robienia tego, co i tak było robione. Drugi błąd jest pojemnościowy. Bridge Group na próbie 351 firm z lutego 2025 roku podaje medianę 112 aktywności dziennie na SDR-a, co przy dwudziestu dniach roboczych daje około 2240 dotknięć miesięcznie na osobę. Lista kont poziomu drugiego zbudowana bez policzenia, ilu ludzi ją obsłuży, [staje się archiwum](/strategia/pojemnosc-zespolu-a-wielkosc-rynku/) zamiast kolejką pracy. Trzeba też liczyć się z tym, że modele kosztowe ABM powstają zwykle w firmach doradczych sprzedających wdrożenia takich programów, więc rachunek kosztu spotkania bywa w nich liczony przy założeniach korzystnych dla autora.